top of page

Terapia schematów

bpeszkal
4 godziny temu
5 minut(y) czytania


Czym właściwie jest schemat?

Schemat można wyobrazić sobie jak krótki film zapisany w pamięci i ciele. Nie jest to jednak tylko wspomnienie konkretnego wydarzenia. W schemacie zapisuje się pewien sposób przeżywania siebie, innych ludzi i relacji – wraz z emocjami, przekonaniami, obrazami i reakcjami ciała. Schematy zaczynają kształtować się na podstawie powtarzających się doświadczeń, szczególnie tych, które wiążą się z ważnymi potrzebami emocjonalnymi. Kiedy schemat zostaje uruchomiony, może pojawić się wrażenie, jakby teraźniejszość nagle połączyła się z przeszłością. Dorosła osoba może wtedy wiedzieć, że znajduje się w bezpiecznej sytuacji, a jednocześnie emocjonalnie reagować tak, jakby znów była dzieckiem. Może pojawić się lęk przed odrzuceniem, poczucie bezradności, wstyd albo pr

zekonanie:

„Nie jestem wystarczająco dobry.”
„Zaraz mnie zostawi.”
„Nie mogę nikomu zaufać.”
„Muszę się bardziej postarać.”

To dlatego reakcja może wydawać się nieproporcjonalnie silna w stosunku do tego, co dzieje się tu i teraz.


Schemat nie jest zachowaniem.

Schemat jest wzorcem przeżywania i interpretowania rzeczywistości. Dopiero kiedy zostanie uruchomiony, pojawiają się określone sposoby radzenia sobie z nim. Ktoś może na przykład poczuć lęk przed odrzuceniem, a następnie:

  • zacząć nadmiernie zabiegać o uwagę drugiej osoby,

  • wycofać się,

  • zaatakować,

  • próbować wszystko kontrolować,

  • udawać, że nic go nie obchodzi.


Te zachowania są sposobami radzenia sobie z uruchomionym schematem, a nie samym schematem.


Schematy często pozostają niewidoczne

Na co dzień możemy w ogóle nie zdawać sobie sprawy z ich istnienia. Dopiero konkretna sytuacja – słowa partnera, krytyka, dystans drugiej osoby, popełnienie błędu, poczucie utraty kontroli – może uruchomić schemat. Wtedy zmienia się sposób, w jaki odbieramy rzeczywistość. Nie tyle widzimy sytuację taką, jaka jest, ile zaczynamy patrzeć na nią przez filtr wcześniejszych doświadczeń. Dlatego dwie osoby mogą znaleźć się w bardzo podobnej sytuacji, a przeżyć ją zupełnie inaczej.


Trzy style radzenia sobie ze schematem

Kiedy schemat zostaje uruchomiony, pojawia się napięcie i silna potrzeba, żeby jakoś sobie z nim poradzić. Z czasem rozwijamy charakterystyczne sposoby reagowania. W terapii schematów mówi się o trzech podstawowych stylach radzenia sobie ze schematem: podporządkowaniu, unikaniu i kompensacji.


1. Podporządkowanie się schematowi

Osoba przyjmuje schemat jako prawdę i reaguje tak, jakby jego treść rzeczywiście opisywała rzeczywistość. Jeśli uruchamia się na przykład schemat wadliwości i wstydu, osoba może pomyśleć:

„Rzeczywiście coś jest ze mną nie tak.”

Jeśli pojawia się schemat opuszczenia:

„Ludzie zawsze w końcu mnie zostawiają.”

Wtedy osoba może zachowywać się w sposób, który jest zgodny ze schematem, nawet jeśli obiektywnie sytuacja wcale tego nie wymaga. Może na przykład znosić złe traktowanie, nie stawiać granic, nadmiernie zabiegać o czyjąś uwagę albo wybierać relacje, w których jej podstawowe potrzeby nie są zaspokajane. Schemat staje się czymś znajomym, a przez to paradoksalnie również bezpiecznym.


2. Unikanie schematu

Drugi sposób polega na tym, żeby nie dopuścić do kontaktu z bolesnymi emocjami związanymi ze schematem. Osoba może więc unikać sytuacji, ludzi, myśli lub emocji, które mogłyby go uruchomić. Jeśli ktoś ma schemat zależności, może unikać sytuacji, w których trzeba samodzielnie podejmować decyzje. Jeśli ma schemat wadliwości – może unikać bliskości, żeby nikt nie zobaczył jego „prawdziwego ja”. Jeśli boi się odrzucenia – może nie wchodzić w bliskie relacje, żeby nie narazić się na możliwość zranienia. Unikanie może mieć również bardziej subtelną formę. Czasami człowiek odcina się od własnych emocji, zajmuje się wyłącznie pracą, kontroluje wszystko, żartuje z trudnych tematów albo po prostu stara się „niczego nie czuć”.

Na zewnątrz może wyglądać na osobę, która świetnie sobie radzi. W środku jednak robi wszystko, żeby nie zetknąć się z tym, czego najbardziej się obawia.


3. Kompensacja schematu

Kompensacja polega na tym, że osoba próbuje zrobić coś przeciwnego do tego, co mówi schemat. Jeśli głęboko w środku czuje:

„Jestem nieważny/a”,

może za wszelką cenę próbować udowodnić sobie i innym, że jest kimś wyjątkowym.

Jeśli boi się, że jest słaba, może stać się niezwykle samowystarczalna i nigdy nie prosić o pomoc.

Jeśli doświadcza poczucia braku kontroli, może próbować kontrolować wszystko – siebie, innych ludzi, swoje ciało, jedzenie, pracę czy otoczenie. Na pierwszy rzut oka takie zachowania mogą wyglądać jak przeciwieństwo schematu. Pod spodem jednak nadal znajduje się ten sam schemat. Osoba nie czuje:

„Jestem wystarczająco dobra.”

Raczej:

„Muszę być najlepsza, żeby nie poczuć, że jestem niewystarczająca.”

To właśnie dlatego kompensacja może być bardzo wyczerpująca. Człowiek nieustannie musi udowadniać sobie i światu, że schemat nie jest prawdą.


Tryby – jak schematy ujawniają się w naszym życiu?

W terapii schematów używa się również pojęcia trybów. Tryb to aktualny sposób funkcjonowania człowieka – stan, w którym w danym momencie znajduje się osoba, wraz z charakterystycznymi dla niego emocjami, myślami, reakcjami ciała i zachowaniem.

Można powiedzieć, że tryby są bardziej „przyjaznym dla użytkownika” sposobem opisywania schematów. Schematy są zazwyczaj ukryte i tworzą złożoną sieć przekonań, wspomnień, emocji, doznań cielesnych i sposobów reagowania. Trudno byłoby pracować terapeutycznie ze wszystkimi tymi elementami jednocześnie. Pojęcie trybu pozwala tę złożoność trochę uporządkować.


Jeden tryb może łączyć kilka schematów

Tryb nie musi odpowiadać jednemu konkretnemu schematowi.

Jeden tryb może być uruchamiany przez kilka różnych schematów i może łączyć różne style radzenia sobie.

Na przykład osoba może mieć kilka schematów związanych z poczuciem własnej wartości, odrzuceniem i nadmiernymi wymaganiami. W określonych sytuacjach wszystkie mogą „zebrać się” w jeden charakterystyczny sposób funkcjonowania – na przykład Perfekcjonisty.

Wtedy nie musimy za każdym razem analizować osobno każdego schematu. Możemy przyjrzeć się temu, co dzieje się z osobą, kiedy wchodzi w tryb Perfekcjonisty:

„Muszę zrobić to idealnie.”„Nie mogę popełnić błędu.”„Jeśli sobie nie poradzę, okaże się, że jestem beznadziejny/a.”

Towarzyszą temu napięcie, silna presja i określone zachowania – na przykład kontrolowanie, poprawianie i ciągłe podnoszenie sobie poprzeczki.


Tryby pomagają zobaczyć, co dzieje się „tu i teraz”

Praca z trybami jest tak użyteczna i intuicyjna. Można powiedzieć, że tryby to nasze wewnętrzne części, wraz z charakterystycznym dla nich sposobem myślenia, przeżywania i zachowania.

Tryby możemy poznać, odpowiadając na pytania: „Co się ze mną teraz dzieje?”, „Co teraz czuję?”„Czego się boję?”„Jak próbuję sobie z tym poradzić?”. To pozwala terapeucie i osobie korzystającej z terapii wspólnie stworzyć mapę trybów – uproszczony obraz powtarzających się sposobów funkcjonowania. Możliwych trybów jest właściwie nieskończenie wiele, ponieważ każdy człowiek ma własną historię, doświadczenia i charakterystyczny sposób reagowania.


Tryby można sobie wyobrazić jak „części” nas samych

W ciągu jednego dnia możemy funkcjonować w bardzo różnych trybach. Rano możemy być spokojnym i dobrze zorganizowanym Zdrowym Dorosłym. Po krytycznej uwadze w pracy może pojawić się Karzący Krytyk. W relacji z bliską osobą możemy nagle poczuć się jak Wrażliwe Dziecko. A kiedy emocje stają się zbyt trudne, możemy przełączyć się w Odłączonego Obrońcę i przestać czuć.


Celem terapii nie jest "wyeliminowanie" trybów, które często powstały po to, żeby pomóc nam przetrwać trudne doświadczenia i poradzić sobie z emocjami. Nawet sposób reagowania, który dzisiaj powoduje problemy, mógł kiedyś pełnić ważną funkcję. W terapii chodzi więc nie tyle o walkę z poszczególnymi trybami, ile o lepsze ich rozumienie, zauważanie momentu, w którym się uruchamiają, oraz rozwijanie możliwości reagowania w bardziej pomocny sposób.

W tym procesie szczególne znaczenie ma Zdrowy Dorosły – część nas, która może stopniowo nauczyć się rozpoznawać potrzeby Wrażliwego Dziecka, stawiać granice Krytykowi, uspokajać trudne emocje i podejmować decyzje adekwatne do sytuacji.


 
 
 

Komentarze


bottom of page